﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Sprawa bliska całej załodze”> 
<author_1=”Inż. Gabriel Milewski”>
<author_2=”Roman Stachowicz”> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-28”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Sprawa oszczędności materiałów stała się bliska każdemu robotnikowi. Każdy uważał za punkt honoru dołożenia  swojej cegiełki do ogólnozakładowej walki o obniżkę kosztów własnych. W tym też kierunku organizacja partyjna wspólnie z radą zakładową rozwijała współzawodnictwo pracy, w którym obecnie biorą udział 54 brygady. Wiele inicjatywy wykazali robotnicy w oszczędzaniu tlenu, acetylenu i farb. W październiku br. brygada Huberta Gajewskiego z działu głównego mechanika mogła się np. poszczycić oszczędnością 1.197 kg różnych materiałów.
W tym czasie kierownictwo zakładu upłynniło ponadnormatywne zapasy materiałów w magazynach na sumę ponad 2 miliony złotych. 
Nasz dorobek 
Również sprawy związane z postępem technicznym, z właściwą organizacją pracy znalazły się w centrum naszej uwagi. Zorganizowaliśmy potokową naprawę wagonów oraz ich części, jak np. zderzaków, resorów zestawów kołowych itp. W ostatnim okresie szereg prac wykonywanych ręcznie zostało zmechanizowanych, m. in. w kuźni.
Duże znaczenie dla wzrostu wydajności pracy miały projekty racjonalizatorskie brygady robotniczo-inżynierskiej inż. Majki, która wykonała urządzenie do mechanicznego i automatycznego napawania obręczy kół wagonowych. Ślusarz Edward Jastrzębski zaprojektował urządzenie do mechanicznego wykonywania stojaków do wagonów. Oba te projekty przyniosły zakładowi w skali rocznej oszczędność blisko 900 tys. zł.
Organizacja partyjna pobudziła również robotników w poszczególnych brygadach do zastanowienia się nad możliwością lepszego podziału prac wewnątrz brygady, pełnego wykorzystania dnia roboczego jednym słowem do zastanowienia się nad tym wszystkim, co jest związane z organizacją pracy. I tak np. w brygadzie tow. Bartosiewicza z oddziału wagonowego, towarzysze doszli do wniosku, że lepsza organizacja pracy, pełne wykorzystanie dnia roboczego pozwoli przy mniejszym stanie liczbowym brygady wykonać zwiększony zakres robót. Do podobnych wniosków doszedł również spawacz, tow. Franciszek Czapiewski, który zamiast jednej, zaczął obsługiwać trzy taśmy montażowe.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
